O autorze
Bogumił Kolmasiak (ur. 1987) - dziennikarz, publicysta, bloger, działacz społeczny. Zawodowo związany z fundacją Akcja Demokracja. Absolwent socjologii (SGGW) i stosunków międzynarodowych (UW). Publikował w "Krytyce Politycznej", Gazeta.pl, "Zielonym Mieście", "Zielonych Wiadomościach", okazyjnie komentator w TVN24BIŚ i Radiu Kampus. Prowadził bloga na TOKFM.pl i w Salonie24. Wieloletni członek władz Partii Zieloni i Stowarzyszenia Ostra Zieleń, obecnie bezpartyjny.

Wołanie o "Sprawiedliwość"

Teatr Powszechny
"Sprawiedliwość" Zadary w Teatrze Powszechnym to taki teatr, jaki chcę oglądać, zadający ważne pytanie, niepoddający się oficjalnym narracjom, odważny i niepozwalający przemilczeć tego o czym wszyscy chcieliby zapomnieć.

Zadara swoim spektaklem mówi, coś co (biorąc pod uwagę, że nikogo w 68 nie zabito, choć były liczne samobójstwa), co po przemyśleniu wydaje się oczywiste: mieliśmy do czynienia z regularną czystką etniczną, Polska (niektórzy powiedzą, że PRL, bo Polski przecież nie było, ale kto to zrobił, jak nie Polacy) przygotowała swoją wersję ustaw norymberskich, doszło do zbrodni przeciwko ludzkości. Zbrodni, złożonej z szeregu małych i dużych występków, za które nikt nie zapłacił. Ani Ci, którzy akcję nakręcali z Gomułką, Moczarem, Jaruzelskim (w wojsku) na czele, ani pomniejsi wykonawcy: dziennikarze piszący paszkwile, urzędnicy, celnicy upokarzający i ograbiający osoby, opuszczające bezpowrotnie Polskę z peronów Dworca Gdańskiego, robotnicy chętnie uczestniczący w masówkach, dyrektorzy zakładów pracy, którzy nie mieli ochoty zdobyć się na heroizm.
Czy odpowiedzialność za Marzec 68 roku ostatecznie poniesie łódzka posłanka opozycyjna i była dziennikarka Wyborczej, która jako 28 latka, napisała do Dziennika Łódzkiego dwa teksty, wpisujące się w atmosferze zbrodni i nienawiści? Czy po 50 latach marcowa zbrodnia się przedawnia? Jaka była rola milczącego lub aktywnie uczestniczącego w antysemickiej nagonce społeczeństwa polskiego? Ile jako społeczeństwo straciliśmy na wyjeździe 13 tys. osób, wśród których wielu było świetnie wykształconych, inni już wcześniej sławili imię Polski i na świecie.
Co myśleć o mało rozgarniętym premierze, który dziś mówi, że możemy być dumni z Marca'68 roku (bo protesty studenckie, ale państwo bohatera tych protestów Michnika, nie raczy zaprosić na oficjalne obchody). I mówi to do osób, które zostały 50 lat temu wypędzone z Polski a dziś przyszły posłuchać co ma do powiedzenia im demokratyczne polskie państwo. A nie ma nic mądrego.
Co sądzić o Ziemkiewiczach, Wolskich (dyrektor publicznej Dwójki) i innych idiotach, którzy ochoczo podgrzewają antysemickie demony?
Zaprawdę powiadam, idźcie do Powszechnego na spektakl, który, nie uciekając od prawnego języka, przychodzi po sprawiedliwość!
Trwa ładowanie komentarzy...